„Potrzebujesz gotówki? Teraz bez zaświadczeń o zarobkach. Sprawdź!” – tak ostatnio reklamuje swoje kredyty gotówkowe Getin Bank. Na koniec mały dopisek, że w 5 minut można sprawdzić jaka pożyczkę się dostało. Poza tym są to ponoć kredyty gotówkowe bez zaświadczeń o dochodach, ale trzeba napisać oświadczenie. Potrzebny jest tylko dowód osobisty, ale niezbędni są także poręczyciele. No i są to kredyty gotówkowe do 20 tysięcy złotych. Szczegóły zaś na ten temat można uzyskać u doradcy kredytowego banku. Zbliżają się właśnie święta i podobnych ofert będzie coraz więcej. Szczególna reklama chyba pójdzie w kredyt ratalny, bowiem już zaczyna być w sklepach coraz więcej takich ofert. Pamiętajmy jednak, że najczęściej jest to tylko marketing, marketing i jeszcze raz marketing.
- Wszystko to prawda, o kredyty gotówkowe nadal w bankach jest bardzo trudno, ale w okresie przedświąteczny nasila się reklama tego typu kredytów, bowiem wtedy najłatwiej bankom sprzedać kredyty po najlepszym dla nich kursie. Na przykład jeden z kredytobiorców właśnie wziął taki kredyt ratalny w tym okresie promocyjnym na zakup laptopa. Kredytodawcą był lukas bank. Laptop kosztował w sklepie 1900 złotych, a rata miesięczna jaką bank wyliczył kredytobiorcy wyniosła 110 złotych. Kredyt kredytobiorca wziął na trzy lata, nietrudno więc wyliczyć, że laptop, który w sklepie kosztował 1900 złotych kupił za prawie 4000 złotych. Rzeczywiście interes wspaniały, ale dla banku. Szkoda tylko, że w sklepie nie informują na jaki procent kredyt taki bank przyznaje. Podobnych sytuacji jest więcej, dlatego decydując się na kredyt ratalny, na zakup jakiegoś przedmiotu na raty powinniśmy dokładnie sprawdzić zasady funkcjonowania takich kredytów – powiedział znawca tego rynku
Ktoś kiedyś powiedział, że banki w tym biznesie nie dadzą sobie zrobić krzywdy i ma rację. Banki żyją z klientów, ale na dzień dzisiejszy to one dyktują warunki. Wielu klientów wybierając ofertę kredytu stawia na jego oprocentowanie, a nie na rzeczywiste koszty. I  jest to błąd, bowiem gdy oprocentowanie jest niższe wyższa jest prowizja i opłaty bankowe. Na przykład oferta Getin Banku, w którym oferowany nie tak dawno kredyt gotówkowy oprocentowany był /jest/ na 14,9% i było to jedno z najniższych oprocentowań. Tylko, że marża w tym banku wynosiła aż 3%. Podobną propozycję kredytu gotówkowego miał /ma/ Polbank. Jeszcze dalej poszedł Lucas Bank, który przy oprocentowaniu kredytu w wysokości 15,39% pobiera marżę w wysokości aż 5%. Z kolei Volkswagen bank direct pobiera marżę tylko 1%, ale kredyty gotówkowe oprocentowane są już na 20,16%. Jak więc widać oferta jest zróżnicowana, zróżnicowane są więc nie tylko warunki przyznawania kredytów, ale i prowizje, marże oraz oprocentowanie. Dlatego najlepiej wszystko powinno się dobrze sprawdzić, albo poprosić o pomoc doradcę kredytowego. Jeżeli oczywiście nie chcemy, aby nasz kredyt ratalny nie wyglądał tak jak wspomnianego wyżej niefortunnego klienta lukas banku.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.